Miesięczne archiwum: Kwiecień 2015

Symulator internetu dla każdego, kto chciałby poczuć, jak to jest być online

internet

Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być w internecie? Jeśli chcecie sprawdzić, możecie zrobić to w formie dobrego tekstowego RPG, w którym doświadczycie wszystkiego, zaczynając od pomocy, której przy szukaniu hasła do wifi udzielą Wam współlokatorzy – Michael, Matthew, Morgan i Marius, a kończąc na odkryciu sekretów najgłębszych zakamarków internetu.

Rozpocznij symulację!

Burmistrz Ankary zbudował wielkiego robota z granitu, kazał wszystkim „respektować robota”

n_80743_1

Burmistrz Ankary Melih Gökçek zbudował w mieście granitowy, sześciometrowy pomnik robota. Nie spodobało się to mieszkańcom, zwłaszcza, że wszystko zostało sfinansowane ze środków publicznych. Lokalne stowarzyszenie architektów i inżynierów złożyło zawiadomienie do prokuratury.

Burmistrz zbył sprawę, stwierdził, że granitowa głowa robota jest mądrzejsza od całego stowarzyszenia i kazał wszystkim „respektować robota”.

Fuckin’-A, man!

Robot powstał jako element promocji nowego parku rozrywki w pobliżu stolicy Turcji.

źródło: Independent

Miasteczko, w którym stoi model miasteczka, w którym stoi model modelu miasteczka, w którym stoi model modelu modelu miasteczka, w którym stoi model modelu modelu modelu miasteczka.

W miasteczku Bourton-on-the-water stoi model miasteczka Bourton-on-the-water. Jako, że model miasteczka Bourton-on-the-water znajduje się w miasteczku Bourton-on-the-water, model modelu miasteczka Bourton-on-the-water musi znajdować się w modelu miasteczka Bourton-on-the-water.

klv58yS

A co znajduje się w modelu modelu miasteczka Bourton-on-the-water? Mieszkańcy miasteczka Bourton-on-the-water biorą na poważnie rzeczywistość. W związku z tym w modelu modelu miasteczka Bourton-on-the-water znajduje się model modelu modelu miasteczka Bourton-on-the-water. Ale skoro w modelu modelu miasteczka Bourton-on-the-water znajduje się model modelu modelu miasteczka Bourton-on-the-water, w modelu modelu modelu miasteczka Bourton-on-the-water nie może zabraknąć modelu modelu modelu modelu miasteczka Bourton-on-the-water.

Wszystko to w miasteczku Bourton-on-the-water. Zdjęcia kolejności incepcji na imgurze.

vN3tnhE

(PS. po 20 minutach myślenia, rysowania i próby zrozumienia poziomu modelu modelu modelu stwierdziłem, że generalnie mam wyjebane. Mam nadzieję, że trafiłem. Jeśli nie, poprawcie i dostaniecie paczkę żelek za poprawkę. Odpokutowałem błędy ani razu nie kopiując nazwy miasteczka Bourton-on-the-water.)

Zdjęcia starych Finów z rzeczami na głowach

27_riittaikonenhjorthbengt33

Sztuka nowoczesna, nie pytajcie. Jeśli w piątek potrzebujecie zdjęć starych Finów z rzeczami na głowie, będziecie zachwyceni projektem „Eyes as big as plates” dwójki fotografek – Karoline Hjorth i Riitty Ikonen. Jeśli nie potrzebujecie w piątek zdjęć starych Finów z rzeczami na głowie, obejrzycie starych Finów z rzeczami na głowie i tak, ale możecie być mniej zachwyceni niż Ci, którzy czekali na zdjęcia starych Finów z rzeczami na głowie.

Więcej zdjęć starych Finów z rzeczami na głowie oraz zdjęć skrzydeł samolotów w trakcie drogi w miejsca, gdzie znajdują się starzy Finowie z rzeczami na głowie do sfotografowania.

via LaraVisual

xE6TmmDhMxbvE9

 

Dyzenteria wraca dzięki opornym na antybiotyki bakteriom.

dyzenteria

Dzięki waszym antybakteryjnym mydełkom i żelom do rąk, już wkrótce będziemy mogli na powrót poczuć ducha pionierów zmierzających na zachód przez Oregon. Dyzenteria zyskała oporność na leki i z wielką pompą (POMPĄ! Czaicie? To śmieszne, bo mowa o kilku litrach biegunki dziennie) wraca w USA.

Choroba powodowana przez bakterie shigella była powszechna pośród podróżujących osób i leczona antybiotykami, ale jej nowy oporny na leki szczep właśnie zagościł na stałe w trzech stanach w USA, atakując środowisko bezdomnych, narażone są również dzieci.

Żeby walczyć z zagrożeniem, Center for Disease Control zaleca m.in. ograniczenia w przepisywaniu cyprofloksacyny przy delikatnych objawach – jako jedno ze źródeł problemu zidentyfikowano fakt, że pacjenci nie kończą pełnego okresu leczenia antybiotykami, przez co w ich organizmach przeżywają te osobniki bakterii, które były bardziej oporne na lek, przez co stopniowo powstają superbakterie. Bezpieczniej dla wszystkich będzie, jeśli lekko chorym po prostu pozwoli się przez kilka dni popracować na oba końce.

Następnym razem, kiedy postanowicie, że antybiotyk na dwa dni jest dobrym pomysłem przy katarku, a mydło musi zabijać bakterie, miejcie na uwadze, że szykujecie się i wszystkich dookoła na powtórkę z całkiem dobrej gry, w której oprócz naprawiania kół w wozie, spędzało się dużo czasu chorując i umierając.

via Gizmodo

Kiedy kartografowie zastawiają pułapki na kartografów, powstają nowe miasta

agloe

Jak złapać kartografów, którzy kopiują cudzą pracę, zamiast wykonać ją własną kartograficzną pracą? Mapa ma za zadanie oddawać rzeczywistość, raczej spodziewamy się, że mapy stworzone przez osobne zespoły będą identyczne. Ciężko zarzucić komuś, że ukazał teren identycznie jak my sami, zwłaszcza jeśli obowiązuje nas ta sama kartograficzna konwencja.

Chyba, że ich twórcy zaczną wymyślać miejsca, żeby złapać tych, którzy od wizyty w terenie wolą kalkę.

W latach ’30 Otto Lindberg i Ernest Alpers umieścili fikcyjne miasto Agloe na kawałku pustej, nieuczęszczanej drogi w stanie Nowy Jork. Kiedy kilkadziesiąt lat później zauważyli miejscowość na mapach wydawanych przez Rand McNally byli przekonani, że firma zerżnęła ich pracę i wpadła w ich misterną pułapkę. Nie udało im się jednak odtrąbić zwycięstwa – na skrzyżowaniu, na którym miało istnieć fikcyjne Agloe znajdowało się prawdziwe Agloe. Stał tam sklep „Agloe General Store”, a skąd miałby wziąć nazwę, jeśli nie od prawdziwej miejscowości?

W jaki sposób żart się zmaterializował? Kiedy właściciele sklepu wybierali nazwę, korzystali z mapy kupionej na stacji benzynowej Esso, która kupiła z kolei mapy od Lindberga. Nie mając powodu, żeby nie ufać mapie, nazwali swój sklep nazwą fikcyjnej miejscowości, w której byli przekonani, że się znajdują. Rand McNally zostało uwolnione od jakichkolwiek zarzutów, w końcu poprawnie oddali stan rzeczy.

Kiedy sklep został zamknięty, nazwa pozostała. Agloe zostało usunięte z map Google (które na skutek serii przejęć na przestrzeni kilku dekad stało się posiadaczem praw do map Lindberga) dopiero na początku 2014 roku.

via NPR