Miesięczne archiwum: Czerwiec 2015

Po wyczerpaniu zapasu części zamiennych, psy-roboty Sony zaczynają umierać.

aibo

„Znaczenie pogrzebu tego Aibo płynie z faktu, że rozumiemy, że wszystko jest połączone. Żywe i nieżywe nie są od siebie rozdzielone na tym świecie. Musimy spojrzeć głębiej, żeby zobaczyć ich połączenie.”

Między 1999 i 2006 rokiem Sony wyprodukowało i sprzedało 150 tysięcy psów-robotów Aibo, które stały się ważną częścią życia wielu rodzin, zwłaszcza w Japonii. Ludzie przywiązywali się do nich jak do prawdziwych zwierząt, wychowywali je przez wiele lat, uczyli je, a Aibo zachowywały się różnie w zależności od sposobu, w jaki się z nimi obchodzono.

Na skutek braku części, Sony zamknęło w 2014 roku centrum naprawcze dla Aibo, a ich właściciele musieli pogodzić się z faktem, że w wypadku awarii, maszyna może już nigdy nie odzyskać sprawności.

Wciąż funkcjonują warsztaty zajmujące się naprawą maszyn, ale nie będą w stanie utrzymać robotów w dobrym stanie na zawsze – części muszą pochodzić z innych Aibo, co oznacza kanibalizację kolejnych egzemplarzy i przybliża czas, w którym Aibo zupełnie wyginą.

W dokumencie The New York Times pokazany został pogrzeb Aibo, których naprawa okazała się niemożliwa oraz historie osób, które wciąż mają działające egzemplarze.

Dokument oraz dłuższa historia w New York Times.

Po wypompowaniu wody spod Ziemi, Kalifornia zapadła się o trzy piętra

Zdjęcie pokazuje, gdzie kiedyś był poziom gruntu w miasteczku Mendota w Kaliforni. Po wypompowaniu wody z ziemi w 50 lat cała okolica zapadła się o dziesięć metrów. Chociaż w latach ’70 podjęto gigantyczne prace nad systemem kanałów, który doprowadzał wodę z innych terenów, badania z 2012 roku pokazują, że proces nie zwolnił, tempo zmian poziomu gruntu osiągnęło poziomy porównywalne z rekordowymi latami ’60 i prowadzi do ogromnych zniszczeń – rozpadają się mosty, drogi, tamy.

w704

W latach ’20 XX wieku Kalifornia zaczęła przekształcać się w główne źródło żywności dla całych Stanów Zjednoczonych. Nie było zbyt wiele wody padającej z nieba, a wszystko dookoła przypominało raczej pustynię, ale pod ziemią wody było pod dostatkiem. Rozpoczęto wypompowywanie jej w celu podlewania upraw.

Zapadający się w przestrzeń po wodzie grunt tworzył ogromne leje, były na tyle duże, że ludzie nie wiedzieli, że w nich mieszkają – ciągnęły się na dziesiątki kilometrów, nie różniły się od horyzontu. Obecnie zjawisko powróciło, niektóre obszary zapadają się w tempie pół metra na rok.

Obszary obniżania się gruntu są tak duże, że gołym okiem nie zobaczy się spektakularnych pęknięć i dziur, ale porównanie zdjęć z różnych okresów pokazuje, jak duże są różnice – mosty, które kilka lat temu znajdowały się nad wodą, obecnie są już przez nią zalewane, nad ziemię zaczynają wystawać fundamenty budynków.

Revealnews via boingboing

Sowieckie plakaty ostrzegające przed niebezpieczeństwem w pracy

002sovietposacc987654ef002

Kilka ostrzeżeń przed poniedziałkiem. W pracy nie ma nic fajnego, jest za to kupa rzeczy niebezpiecznych, na co bardzo wyraźnie zwracali uwagę sowieccy propagandziści, tworząc plakaty ostrzegawcze. Wszystko, od wciągnięcia włosów w maszynę przez przekraczanie prędkości, na wciągnięciu całego człowieka w maszynę kończąc.

Więcej na Dangerous Minds via English Russia

0GGsovietpostaccgg

001societdanger4567001

009sovietposacc987654345009