Miesięczne archiwum: Listopad 2015

Kolorowe zdjęcia tylko dla białych ludzi, czyli o tym, jak przemysł meblarski przywrócił fotografię czarnoskórym.

Przez 50 lat kolorowej fotografii zdjęcia Kodaka nie były w stanie dobrze oddać innego koloru skóry niż biały. Biali ludzie na zdjęciach wychodzili świetnie, ale osoby o ciemniejszym kolorze skóry były po prostu niewidoczne, nie widać było rysów ich twarzy, zlewały się z tłem. Było to zauważalne zwłaszcza tam, gdzie na jednej fotografii zbierają się osoby o różnym pochodzeniu.

Dlaczego? Firmy produkujące filmy pomijały związki chemiczne niezbędne do prawidłowego oddania brązów i niektórych czerwieni. Nikt nie zwracał na to szczególnej uwagi, bo próbniki wykorzystywane do testowania tego, jak dobrze zdjęcia oddają kolor (karty Shirley) pokazywały białe kobiety ubrane w kolorowe stroje. Biała Shirley wyglądała dobrze na zdjęciu testowym? To jedziemy.

Problem został zauważony przez przemysł meblarski w latach ’70. Zdjęcia nie były w stanie oddać różnicy odcieni różnych typów drewna, co stanowiło duży problem z reklamowaniem swoich produktów. Te same zastrzeżenia mieli producenci czekolady – w katalogach nie dało się odróżnić czekolady mlecznej od gorzkiej.

Wszystko to miało miejsce razem z poprawą świadomości nt. dyskryminacji ludzi ze względu na rasę i w latach ’90 nowe technologie były reklamowane z hasłami podkreślającymi równość wszystkich wobec aparatu.

A więcej obejrzycie na filmiku przygotowanym przez VOX:

Albo w fajnym artykule na NPR