Afgańskie graffiti wyborcze

afghan-graffiti

W weekend miały miejsce wybory prezydenckie w Afganistanie. Waz z wyborami odbyła się pierwsza w historii tego kraju polityczna kampania streetartowa z wykorzystaniem sprejów.

Haidar Mohmand, który zainicjował akcję nauczył się sprejowania z filmów na YouTube, a następnie zbierał młodych artystów, aby przekazywać im tę wiedzę. Musieli uczyć się na zamkniętych parkingach, z dala od ciekawskich oczu – wszystko miało miejsce w Kandaharze, kolebce ruchu Talibów. I chociaż akcja miała wsparcie od rządu, to należało unikać również wojsk afgańskich – okres przedwyborczy oznacza wysokie ryzyko, służący w skrajnie wysokim napięciu żołnierze mogli przesadzić z reakcją na widok podejrzanych młodych ludzi malujących na murach.

140404_DSC_9216send720

Kampania miała na celu zachęcenie do udziału w wyborach, które uznaje się za przełomowe – w 2014 roku wojska zachodnie zakończą misje bojowe na terenie kraju, startować nie mógł dotychczasowy prezydent Hamid Karzaj uznawany za marionetkę Amerykanów i istnieje perspektywa pokojowego przekazania władzy. W wyborach uczestniczyła rekordowa liczba obywateli, frekwencja sięgnęła 60% (aż 35% głosujących stanowiły kobiety), co jest niesamowitym wynikiem jak na kraj bez tradycji społeczeństwa obywatelskiego. Nie oznacza to jednak sielanki – obecne jest ryzyko, że kandydaci nie uznają wyników, co może doprowadzić do poważnego kryzysu politycznego, na którym skorzystają Talibowie. Dlatego toczone są zakulisowe rozmowy o ewentualnym podziale władzy, aby stworzyć rząd jedności narodowej.

342b6605-3f26-484d-966c-e5ab440fc284

1620622_634906449909770_648250642_n

Dodaj komentarz