Co o sytuacji w Iraku mówią obrazy z reportaży, słów kilka

Reportaże VICE dotyczące sytuacji na Bliskim Wschodzie to absolutny majstersztyk i powinniście obejrzeć je, żeby lepiej zrozumieć, co dzieje się w Iraku.

Ale oprócz wartości samej wiedzy, bardzo ciekawi mnie wątek tego, jak funkcjonują i prezentują się siły poszczególnych frakcji zaplątanych w konflikt i symbolika czy tropy, do których nawiązują. Obejrzyjcie paradę sił ISIS, islamistycznej, sunnickiej partyzantki, która obecnie kontroluje iracko-syryjskie pogranicze i napiera na Bagdad.

Obrazy tak typowe, jak tylko się da – zapakowane na pickupy milicje z bronią ręczną i granatnikami, kilka zamontowanych ad hoc dział bezodrzutowych, zero organizacji, mnóstwo okrzyków i strzałów na wiwat. Ciekawy jest również wątek zdobycznego sprzętu – ISIS weszło w posiadanie ogromnej ilości pojazdów minoodpornych, artylerii i innych środków transportu. Nie wygląda jednak na to, żeby były w stanie je wykorzystać zgodnie z ich przeznaczeniem.

Ich główny przeciwnik, iracka armia, prezentuje się naprawdę okazale – nowoczesny amerykański sprzęt (w tym lotnictwo i siły pancerne, które na zdjęciach są nie do odróżnienia od zachodnich wojsk), zaawansowane indywidualne wyposażenie żołnierzy. Pomimo tego siły rządowe nieustannie oddają pozycje bez walki. Kiedy siły kurdyjskie korzystając z chaosu postanowiły zająć Kirkuk, trafiły na opuszczone bazy irackiej armii.

I właśnie siły kurdyjskie wydają się w tym wszystkim najciekawszym widokiem – żołnierze, chociaż wyposażeni w radziecki sprzęt, noszą się po zachodniemu, są zdeterminowani i dobrze zorganizowani. Po młodych kurdyjskich żołnierzach widać wychowanie na amerykańskich filmach czy grach – maski na twarz z czaszką, strojenie się do kamery, pozy na punktach kontrolnych itp.

Tego typu spostrzeżenia nie są może najważniejszymi wnioskami dot. sytuacji w Iraku, ale bardzo przemawia do mnie symbolika, która płynie z tych obrazów. W sytuacji chaosu, który jest zupełnie obcy osobom wychowanym na zachodzie, pojawia się siła posługująca się językiem, który łatwo przyswoić sprzed komputera w Europie. Na ile jest to tylko gra przed kamerami dla widzów VICE’a czy doszukiwanie się znaczeń na siłę, ciężko stwierdzić, ale obserwowanie, jak w warunkach rebelii rodzi się świadoma, zorganizowana i bardzo zdeterminowana państwowość jest naprawdę pouczające.

Jeśli macie ochotę na więcej dobrych informacji – obejrzyjcie poniższe filmy.

Dodaj komentarz