Concealment is not cover! Film amerykańskiej piechoty morskiej.

Co zrobić, kiedy ktoś otworzy ogień w pokoju, w którym się znajdujemy? To oczywiste, przewrócić stół i schować się za nim, da nam stuprocentową ochronę przed kawałkami metalu pędzącymi z prędkością dźwięku.

Fakt, że tak naprawdę pociski przelatują przez ściany, meble, sprzęt AGD, samochody, kamizelki kuloodporne itp. jest dużym problemem w trakcie szkoleń z walki w warunkach miejskich – żołnierze korzystający z symulatorów działają według hollywoodzkich zasad, jeśli są niewidoczni, to laser/czujnik podczerwieni nie może poinformować ich, że zostali trafieni.

Dlatego w ramach projektu Metropolis piechota morska USA przeprowadziła testy (tutaj tylko pierwszy film, w sumie są trzy, linki przy filmiku. Testuje się wszystko – od broni osobistej po granatniki przeciwpancerne), w których badane były właściwości poszczególnych typów broni i ich zachowanie w typowych dla miasta warunkach Obejrzyjcie, ale zepsuje wam to przyszłe produkcje z Vinem Dieslem, dzięki filmikowi poniżej w końcu zobaczycie, że nie są one w pełni realistyczne.

Większość typów broni pozwala na spenetrowanie ścian, nawet podstawowe karabinki wykorzystujące lekką, 5.56mm amunicję nie mają problemu z ranieniem celów schowanych za murami. Mało tego – stają się jeszcze bardziej niebezpieczne po drugiej stronie, pocisk z karabinka M16 tworzy chmurę odłamków, o powierzchni 0,5 metra kwadratowego.

Broń korzystająca z lekkiej amunicji źle radzi sobie natomiast z trafieniami pod dużymi kątami, ściana z cegły lub pustaków zatrzymuje pocisk wystrzelony pod kątem 45 stopni.

Wysoka przebijalność nie musi być atutem broni i amunicji – w warunkach walki w mieście łatwo jest ostrzelać własne oddziały lub ludność cywilną, amunicja śmigająca po całych piętrach może wyrządzić więcej szkody niż korzyści. Z drugiej strony – bardzo często pozwala dosięgnąć kryjących się celów.

Dodaj komentarz