Jak sprawić, żeby kolonoskopie wywoływały mniej eksplozji gazów w jelitach?

110813_Goldberg_24LC.jpg

Jeśli nie mogliście doczekać się swojej najbliższej kolonoskopii, będziecie zachwyceni nową wiedzą. Nie wiem, jak ująć to inaczej, więc napiszę bardzo prosto: zdarza się, że w trakcie kolonoskopii ludziom wybuchają dupy.

Kolonoskopie, w trakcie których ma miejsce elektrokauteryzacja (zasklepianie ran poprzez rażenie ich prądem) mogą powodować zapłon i wybuch gazów zgromadzonych w jelicie. Między 1952 i 2006 rokiem opisano w literaturze medycznej 20 przypadków eksplozji gazów w jelicie, dla jednego pacjenta skończyło się to śmiercią. Bardzo mało, ale jak możecie się domyślać, eksplozje te są przyczyną komplikacji wymagających natychmiastowej operacji i środowisko medyczne poszukuje rozwiązań.

W związku z tym dzielni badacze, Spiros Ladas, George Karamanolis i Emmanuel Ben-Soussan podjęli się zbadania problemu, żeby znaleźć sposób na ograniczenie ryzyka eksplozji dupy w trakcie zabiegu. Ich rozwiązanie? Równie przyjemne jak kolonoskopia. Bardzo, bardzo dokładnie wyczyszczenie układu trawiennego. Środki na przeczyszczenie i lewatywy, aż w jelitach nie pozostanie nic łatwopalnego.

Przeczytaj całość na stronie amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia.

2 myśli nt. „Jak sprawić, żeby kolonoskopie wywoływały mniej eksplozji gazów w jelitach?

  1. Qpens

    Wziernik oprócz kamerki i światłowodu oraz manipulatora do pobierania wycinków ma chyba także cienką rurkę wprowadzającą azot do jelita. Wodór, metan i siarkowodór zostają rozcieńczone i zapłon zostaje uniemożliwiony. BTW – dla rozrywki czasem odpalam bengale zapalniczką iskrową na 230V.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz