Keloid, trailer roysjskiego studia do nieistniejącego (ale potencjalnie najlepszego) filmu o robotach ever

Rosja, niedaleka przyszłość, zbuntowane roboty, kosmiczni marines w hełmach a la xenomorph, dziewczynka w roli narratora, przerażające manekiny i w tle dabstepy. ZOMG, WANTWANWANT.
„Keloid” to zajawka do nieistniejącego filmu, nad którą studio Big Lazy Robot pracowało dwa lata. Nie wydaje się, żeby miała powstać produkcja pełnometrażowa, co jest strasznie dużą szkodą, bo wszyscy wiemy i zgadzamy się, że jeśli ktoś ma robić dobre sci-fi, to tylko Rosjanie.

Zwłaszcza, jeśli poświęcono tyle czasu na zrobienie genialnych animacji i zaprojektowano tak dobre postaci.

 

Dodaj komentarz