Ludzie wolą elektrowstrząsy od spędzenia 15 minut sam na sam z myślami

5361824205_b03b101119_z

Co wydaje wam się bardziej pociągające? 15 minut bez żadnych stymulantów, sam na sam z myślami czy porażenie prądem o niskim napięciu? Jeśli wydaje wam się, że wytrzymacie chwilę sami, to czeka was zdziwienie, kiedy już zostaniecie zamknięci z przyciskiem uwalniającym prąd.

W małym badaniu University of Virginia studenci trafiali do pomieszczenia bez telefonów, książek i innych bawidełek na 15 minut. Jedynym przedmiotem, który otrzymywali było urządzenie, dzięki któremu mogli spowodować porażenie prądem z 9V baterii. Jeśli jesteście chociaż trochę podobni do mnie, na którymś etapie swojego życia próbowaliście zjeść baterię, więc wiecie, że nie jest to najboleśniejsze doświadczenie, ale nie ma w nim również zbyt wiele przyjemności.

Dlatego badacze zdziwili się, że 2/3 mężczyzn biorących udział w eksperymencie wolało zaaplikować sobie elektrowstrząs niż spędzić kilka minut myśląc o rzeczach. Podobną decyzję podjęła 1/4 kobiet. Nie robili tego z ciekawości – otrzymywali demonstracyjny wstrząs przed wejściem do pokoju. Ich działanie było ich wolnym i świadomym wyborem, motywowanym nudą. I totalnie ich rozumiem. Nawet nieprzyjemne bodźce są lepsze od ich zupełnego braku.

Przeczytane na Guardianie.

fot. Fojoshi BijouCC BY-NC-ND

5 myśli nt. „Ludzie wolą elektrowstrząsy od spędzenia 15 minut sam na sam z myślami

  1. wookiee22

    Source maybe? Zainteresowało mnie, poczytałbym więcej. Przy okazji- dla mnie to naprawdę niemal „ostatni blog w polskim internecie”, bo czytam jeszcze tylko 2-3 inne. Gratulacje za dobór contentu.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz