O radzieckich westernach – „Białe słońce pustyni”

Jeśli nie kojarzycie ZSRR ze świetnymi westernami, to czas nadrobić braki. Pierwsza rzecz, która przychodzi do głowy to prawdopodobnie produkcje, w których Czesi i Niemcy z NRD zakładają peruki i pióra, ale to tylko urywki bogactwa, które kryje się za terminem „Ostern”.
Amerykańska wizja granicy, kolonizacji nowych ziem, „cywilizowania” tubylczej ludności i niesienia postępu na zachód świetnie pasowała do radzieckiej rzeczywistości, dawała możliwość opisania historii ZSRR.
Osterny mówią o czasach rewolucji lub okresu zaraz po niej, kiedy władza radziecka rozszerzała swoje wpływy. Akcja dzieje się na pustyniach środkowego wschodu, miejsce Indian zajmują koczownicze narody zamieszkujące step, szeryfem zostaje czerwonoarmista, który próbuje zaprowadzić prawo pośród chaosu.

„Białe słońce pustyni” to stanowczo jedna z moich najulubieńszych pozycji z tego gatunku.

Dodaj komentarz