Obraz pękniętego Księżyca z filmów sci-fi jest fałszywy, a malowniczy widok zaraz zniszczy grawitacja

brokenmoon

Święta i długie weekendy to tradycyjny okres nadrabiania holiłódzkich filmów sensacyjnych i science fiction, więc jeśli spędziliście je podobnie jak ja, zauważyliście, że w ostatnich latach nie ma mowy o ataku obcych lub ziemskiej katastrofie bez spektakularnego zniszczenie Księżyca. Gdzie nie spojrzy Tom Cruise, tam nad horyzontem będzie kupa żwiru i kilka wielkich części skały.

Problem z tym, że Księżyc byłby w stanie pozostać w takim stanie przez bardzo, bardzo krótki czas. Pewnie nie więcej niż kilka godzin. Dlaczego? Z tego samego powodu, dla którego kamień, który wypuścicie z ręki spadnie na Ziemię, zamiast wisieć w powietrzu. A wszystko przez grawitację (lub, jeśli korzystamy z praw fizyki z Interstellara – miłość).

Wszystko w kosmosie przyciąga wszystko i wszystko porusza się w odniesieniu do wszystkiego po orbitach o różnych kształtach. Nic nie wisi w przestrzeni. Gdyby Księżyc został przepołowiony, połówki po prostu spadłyby na siebie mniej-więcej z taką prędkością, z jaką spadłby kamień upuszczony na jego powierzchni i z czasem z powrotem sformowały kulę.

W innym scenariuszu siła uderzenia, które niszczy Księżyc mogłaby nadać połówkom tak dużą prędkość, że byłyby w stanie przezwyciężyć grawitację poszczególnych kawałków. Księżyc nie powróciłby do swojego poprzedniego kształtu, ale nie wisiałby również przepołowiony orbitując dookoła Ziemi. Zasypałby nas gradem skał i utworzył pas asteroid o mniej lub bardziej stabilnych orbitach.

Jeszce inną możliwością byłoby powstanie układu, w którym kawałki Księżyca orbitowałyby dookoła siebie nawzajem, ale przy tak małych odległościach, prędkość musiałaby być ogromna – znowu, żadnych połówek majestatycznie i groźnie krążących po niebie, tylko kawałki zapieprzające dookoła. Do tego układy tego typu są bardzo niestabilne ze względu na jeszcze większe przyciąganie ze strony naszej planety.

A jeśli chcecie zobaczyć, jak wyglądają i powstają układy ciał niebieskich po kolizji dużych obiektów, rzućcie okiem na animację zderzenia Ziemi z Theią, planetą o rozmiarze Marsa. Wydarzenie to doprowadziło do powstania Księżyca.

Dodaj komentarz