Skafander kosmiczny odlatujący od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

suitsat1_nasa_3032

W kosmosie nie ma jeszcze ludzkich zwłok, a wszystkie śmierci związane z pozaziemską eksploracją miały miejsce podczas opuszczania lub wracania do ziemskiej atmosfery.

Może dlatego zdjęcie skafandra kosmicznego odlatującego od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, aby samodzielnie orbitować Ziemię bez możliwości powrotu budzi takie emocje.

W 2006 roku członkowie załogi ISS wypchali stary rosyjski skafander Orlan ubraniami i zamontowali na nim radiostację, aby sprawdzić… Właściwie nie było czego sprawdzać, wypchnięcie skafandra w kosmos po prostu wyglądało na dobrą zabawę. Ale kosmos to kosmos, więc trzeba było przynajmniej stworzyć pozory naukowości. Misji nadano nazwę Suitsat-1 i monitorowano temperaturę i orbitę skafandra oraz zamontowano w nim radio, które nadawało pozdrowienia z kosmosu dla każdego, kto nastroił radio na 145.990 FM, bonusem był zagadkowy kod, za odszyfrowanie którego ufundowano nagrodę.

Skafander robił okrążenie dookoła Ziemi co 90 minut, spalił się w atmosferze po kilku tygodniach.

A jeśli zdjęcie wam nie starczy – rzućcie okiem na film, który pokazuje, jak wyglądało wypuszczenie skafandra w kosmos. Good bye, Mr. Smith!

Dodaj komentarz