To miejsce w Kolumbii, gdzie wszyscy mężczyźni uprawiają seks z osłami.

„Po powrocie z Kolumbii byliśmy tak posrani, tak bardzo zdezorientowani tym, co widzieliśmy (i co wy zobaczycie zaraz), że postanowiliśmy, że musimy pójść na konsultacje do seksuologa. Chociażby po to, żeby nie spędzić następnych dwóch tygodni w pozycji płodowej, płacząc”.

Nie da się tego ująć ładnie. W północnej Kolumbii zwyczajem jest, że chłopcy w wieku dojrzewania pieprzą osły. Nie jest to temat tabu, nie ma w tym nic wstydliwego, mamy uważają za naturalne, że ich nastoletni synowie mogą „podszkolić się”, zanim rozpoczną życie seksualne z przedstawicielami własnego gatunku (miałem nadzieję, że nigdy nie będę musiał napisać takiego zdania. Czuję, że trochę przegrałem w życie).

Wszystkiego tego dowiecie się z krótkiego dokumentu VICE’a. Reporter rozmawia w nim z chłopcami, którzy przechwalają się, ile mieli „dziewczyn”, pyta lokalsów o to, czy wierzą, że po seksie z osłem urosną im członki, a na sam koniec – jest świadkiem prezentacji swojego taksówkarza, który akurat znalazł oślicę na poboczu drogi i postanowił podzielić się z przyjezdnym swoją kulturą.

Tak właśnie.

Dodaj komentarz