Zła poezja o smutnych prostytutkach

IGIVEYOUHAPPYTIME

Świadczenie usług seksualnych jest tematem, który zawsze mocno pobudza społeczeństwo, ale pomiędzy apelami o ucywilizowanie zawodu, a zesłanie prosto do piekła znajduje się nisza, która zbyt rzadko pojawia się w naszej świadomości. Złej jakości poezja o smutnych pracownikach seksualnych.

Szczęśliwie internet ma dla nas wszystko, czego potrzebujemy, a na tumblerze powstał blog bad poems about sad sex workers, na którym znajdziecie wszystko, czego dusza potrzebuje.

I dwie złote myśli od autorki bloga: „Obraźliwe na dwóch poziomach!” oraz „Shaming is free. Education will cost you.” Tak. Tak.

via DangerousMinds

fot. Peter aka anemoneprojectors, CC BY-NC-SA

Dodaj komentarz